CIASTO CYTRYNOWO-MIGDAŁOWE

ciasto o średnicy 24 cm lub 12-16 mufinek

 4 jajka, rozdzielone żółtka od białek
1/3 szklanki cukru brzozowego – ksylitolu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
½ szklanki mąki migdałowej
¾ szklanki mąki owsianej
sok i skórka otarta z jednej cytryny
4 łyżki masła
sok i skórka z jednej cytryny
1 tabliczka białej czekolady
½  szklanki jogurtu greckiego

Otóż wysiadło mi światło w kuchni. Niemal całkowicie. Zostały tylko dwie małe lampki. Ciemność ogarnęła moją kuchnię. Zwróciłam się o pomoc do moich przyjaciół. Prowadzą galerię DECO HOME & ART z meblami, lampami, lustrami, wyposażeniem wnętrz i cudownymi drobiazgami. Jestem szczęściarą, nie dość że doradzą w wyborze, dopasują, dostarczą do domu to i Tomek zamontuje. Jestem zachwycona wyjątkową starannością i dokładnością, z jaką Tom pracuje. Tak więc mam w kuchni nowy, piękny żyrandol, w stylu prowansalskim, prosto z południa Francji. Cudo! Zawsze kiedy proszę Kasię i Tomka o pomoc, to staram się przygotować dla nich coś pysznego. Tym razem zgodnie z życzeniem Tomka była tarta szpinakowa. Zrobiłam spanakopitę. Do tego dwie lekkie sałatki. Na deser ciasto cytrynowo-migdałowe oraz lody własnej roboty: z lawendowego miodu i morelowe. Ciasto miało być z kremem o nazwie cytrynowa chmurka. Niestety pech mnie trochę prześladował, szklane naczynie z gotowym kremem wypadło z lodówki i potłukło się. Musiałam więc jeszcze sprzątać i straciłam już chęć na zrobienie nowej „chmurki”. Pozostał krem czekoladowo cytrynowy. Połączenie migdałów i cytryny to klasyk, który zawsze się sprawdza. Do tego krystalizowane dzikie bratki.

Przygotowujemy krem: Do rozpuszczonej czekolady dodajemy sok i skórkę otartą z niewoskowanej, umytej cytryny, a następnie dodajemy jogurt i mieszamy do połączenia się składników. Krem przecieramy przez sito. Przekładamy do naczynia i schładzamy.

Biszkopt: Rozdzielamy jajka. Żółtka odstawiamy na bok. Przesiewamy mąkę owsianą i migdałową z proszkiem do pieczenia.

W międzyczasie na patelni roztapiamy masło, podgrzewamy je, aż uzyska ciemnozłoty kolor i będzie pachnieć karmelem. Odstawiamy do ostygnięcia. Białka ubijamy na sztywno. Żółtka ubijamy z cukrem brzozowym i solą aż potroją swoją objętość. Dodajemy sok i skórkę z cytryny i ubijamy przez chwilę. Kolejnym krokiem jest dodanie do żółtek – na małych obrotach miksera – przesianych suchych  składników. Mieszamy ciasto bardzo dokładnie, zbierając masę z brzegów miski. Dodajemy stopione palone masło i łączymy z masą, a na koniec dodajemy, w trzech częściach, ubite białka. Przelewamy masę do tortownicy o średnicy 20 cm i pieczemy przez 40-45 minut w temperaturze 180 stopni, aż patyczek włożony do ciasta będzie suchy. Kiedy ciasto będzie ostudzone, przekrajamy je na pół. Jedną część kładziemy na paterę, smarujemy spód połową masy czekoladowej i pozwalamy jej spłynąć po brzegach, przykrywamy ją drugim blatem. Wierzch smarujemy drugą połową masy. Ozdabiamy krystalizowanymi lub innymi kwiatami jadalnymi, jak bratki, fiołki, stokrotki czy róże.

  • my healthy aperture gallery

    przepisy kulinarne

    Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

    mytastepol.com

    my foodgawker gallery

  • Bądź na bieżąco

    Polub funpage